Sezonowość w Tatrach ma znaczenie
Wejście na Gerlach jest wymagającym celem niezależnie od sezonu. Jednak to, co dzieje się z pogodą, pokrywą śnieżną i długością dnia, potrafi całkowicie zmienić charakter wyprawy. Sezonowość w Tatrach jest bardzo istotnym elementem każdego wyjścia w góry. Dobrze dobrany termin zwiększa szanse na sukces. Zmniejsza również ryzyko konieczności odwrotu.
Lato: najstabilniejsze okna i najdłuższy dzień
Od drugiej połowy lipca do końca września Tatry Wysokie oferują najwięcej pewnych okien pogodowych. Długie dni, wyższe temperatury i zwykle mniejsza ilość śniegu w kluczowych żlebach ułatwiają logistykę oraz pracę zespołu linowego. Trzeba jednak liczyć się z popołudniowymi burzami i większym ruchem w popularnych dolinach. Dlatego wspinaczka na Gerlach powinna zostać rozpoczęta stosunkowo wcześnie rano.
Jesień: klarowne powietrze i chłodniejsze poranki
Październik bywa nagrodą dla cierpliwych. Widzialność jest bowiem znakomita, a stabilne wyże potrafią przynieść kilka suchych dni z rzędu. Jednocześnie skraca się dzień Nocą pojawia się lód, a poranne przymrozki zamieniają mokrą skałę w śliską płytę. Dla osób dobrze przygotowanych kondycyjnie to świetny moment na wejście na Gerlach. Pod warunkiem jednak gotowości na szybkie ochłodzenia i konieczność zabrania cieplejszych warstw.
Zima: pełnoprawna wyprawa wysokogórska
Grudzień–marzec to czas na techniczne wejścia w śniegu i lodzie. Potrzebne są raki, czekan oraz uprząż. Przewodnik na Gerlach sprawdzi także obycie wspinaczy z poruszaniem się w asekuracji w terenie lawiniastym. Okna pogodowe są krótsze, a decyzje częściej dyktuje komunikat lawinowy. To sezon dla osób, które chcą przeżyć górę w jej surowej odsłonie. Powinny być jednak gotowe na zaakceptowanie większej szansy przełożenia terminu.
Wiosna: przejściowo i kapryśnie
Kwiecień i maj, to pora przejściowa. W górnych partiach zalega śnieg, w żlebach utrzymują się twarde „rynny”. W dzień natomiast słońce rozgrzewa śnieg i robi się miękko. Poranna wyprawa na Gerlach odbywa się więc sprawnie po twardym podłożu. Natomiast po południu wolniej, bowiem jest bardziej mokro. To dobry czas dla doświadczonych, którzy czują poruszanie się w miksie warunków.
Termin dopasowany pod sezonowość w Tatrach
Najbezpieczniej wejście na Gerlach z przewodnikiem planować z wyprzedzeniem i jednocześnie zostawić margines na przesunięcia. Na lato warto celować w rezerwację kilka tygodni wcześniej. Na zimę nawet wcześniej, bo liczba naprawdę dobrych okien bywa ograniczona. Dobrą praktyką jest wskazanie dwóch sąsiadujących dat oraz akceptacja planu B na inny cel lub niższą wysokość.
Pogoda pisze scenariusz wyprawy
Nawet w lecie zdarzają się dni wietrzne i zimne na grani. Z kolei jesienią słoneczny poranek może skończyć się chmurą na wysokości wierzchołka. Decyzję o wyjściu podejmuje każdorazowo przewodnik na Gerlach. Decyduje na podstawie prognoz, trendów z ostatnich dni i porannej obserwacji. Współpraca z przewodnikiem polega na wspólnym zrozumieniu, że zasady bezpieczeństwa są ważniejsze niż kalendarz.

